Od niepowodzenia restauracji do kulinarnego sukcesu: jak recesja zmienia świat żywności

Nie ma wątpliwości, że otwarcie restauracji było trudne w ciągu ostatniego roku. Saldo tego, kto ma zamiar zrobić to, kto ma się spasować, ma wielu szefów kuchni kontemplujących ich przyszłość. Podczas gdy każdy szef kuchni ma własne podejście do obecnej sytuacji gospodarczej, trudna rzeczywistość polega na tym, że w dzisiejszej gospodarce ludzie spędzają mniej czasu na jedzeniu, a więcej na własnych stołach kuchennych.

Kiedy w październiku 2008 r. Giełda zanurkowała, byłem na progu otwarcia restauracji wartej cztery miliony dolarów. Odgrywałam ważną rolę zarówno w planowaniu biznesowym, jak i w projektowaniu restauracji, i byłam gotowa, aby rzucić piłkę tak szybko, jak to tylko możliwe. Ale kiedy wreszcie nadszedł „D-Day”, moi partnerzy zdecydowali, że wstrzymanie projektu jest najlepszym posunięciem finansowym – rzucając mnie na pętlę! Ale zdałem sobie sprawę, że jak przy każdym rozczarowaniu, musisz podnieść kawałki, przegrupować się i iść do przodu.
Farm Fresh Recession

Wkrótce po mojej początkowej porażce związałem się z innym restauratorem, który miał fantastyczną wizję. Pracowaliśmy razem, aby budować podejście „od nowa do stołu” – wszystko ustawione w starym świecie „New American Bistro”. Sprawy zaczęły się dobrze, ale niestety skromne marże zysku, które przynieśliśmy, nie wystarczały, aby utrzymać większość wynagrodzeń kierownictwa, w tym moich własnych.

Czułem się tak, jakbym został trafiony podwójnym oszustem i wcale nie było, jak się spodziewałem, że mój rok się skończy. To pokazuje jednak, że podczas gdy transakcje na rynku nieruchomości i dzierżawy w restauracji są teraz okazją, nadal trzeba zapewnić wystarczająco dużo, by przetrwać. Lekcja dowiedziała się!
Czy prowadzisz restaurację odpowiednią dla siebie?

Przejście przez te wszystkie doświadczenia dało mi szansę na przetrawienie życia, zbadanie moich priorytetów i zastanowienie się, co dalej. Po tym wszystkim, co zostało powiedziane i zrobione, poświęciłem sobie dwa tygodnie na ponowne przemyślenie branży, przyjrzenie się lokalnym miejscom pracy i rozpoczęcie krótko- i długoterminowych planów. Odkryłem, że to jest klucz: PLAN!

Niełatwo jest formułować plany, gdy jesteś zestresowany i panikowany. Zrób krok w tył, usiądź przy basenie lub w jakimś miejscu, w którym możesz odpocząć i po prostu myśleć, pisać i burzyć mózgi. Zapisz wszystko, co przychodzi ci do głowy.

Przez te dwa tygodnie przejmowałem się obawami związanymi z dokonywaniem spłat kredytu hipotecznego, byciem otoczonym przez zatrudnianie zamrożonych osób, a nawet utraty ubezpieczenia medycznego. Zdecydowałem, że skupię się na tym, jak posunąć się naprzód i przetrwać, „pogodować gospodarkę”, jak niektórzy mówią, a nawet cieszyć się życiem w międzyczasie.
Podróżuj, gotuj, jedz

Oprócz gotowania, pisanie zawsze było moją pasją. Pomyślałem więc, czemu nie zastosować mojego kulinarnego entuzjazmu do Internetu? Nowa strona byłaby świetnym sposobem na dzielenie się moimi nadchodzącymi podróżami za granicą, a także pokazywanie odwiedzającym witrynę, jak inne kraje uprawiają, przygotowują i cieszą się jedzeniem. Zasadniczo chciałem pokazać wszystkim, co dzieje się poza kuchnią. Po kilku dniach wymieszania szczegółów narodził się odpowiednio zatytułowany „Beyond the Kitchen”, z linią „Travel, Cook & Eat.”

Niektórzy twierdzą, że bycie ultrakonserwatywnym w czasie recesji to sprytny sposób, ale nie zgadzam się. Czas zdać sobie sprawę z tego, kim naprawdę jesteś i co możesz zrobić, by generować dodatnie przepływy pieniężne, a jednocześnie cieszyć się życiem. Wbrew powszechnej opinii, podczas recesji trzeba zarabiać pieniądze. Musisz tylko cofnąć się o krok i zastanowić się, jak zmieniły się schematy i zachowania użytkowników (w tym Twoje). Sprawdź swój zestaw umiejętności, pasje i cele. Spraw, by pracowały razem w następnym przedsięwzięciu. Oto kilka wskazówek, które okazały się pomocne:

Przede wszystkim dowiedz się, co jeszcze możesz zrobić. Jeśli gra w restauracji okazała się trudna, poznaj inne ścieżki kulinarnego świata.
Sieć, sieć, sieć. Im więcej osób znasz w tym biznesie, tym lepiej. Dołącz do społeczności szefów kuchni, dotrzyj do starych znajomych, a nawet po prostu rozmawiaj z nieznajomymi, aby uzyskać więcej połączeń.
Pozostań pozytywny. Recesje mogą utrudnić, ale nic nie jest niemożliwe.
Pamiętaj o zasadzie 80/20. Innymi słowy, skup się na 20% życia, które naprawdę ma znaczenie, ponieważ będzie ono odpowiedzialne za 80% wyników.
Nie planuj zostać milionerem na noc. To po prostu nierealne.
Odrób swoją pracę domową. Niezależnie od tego, czy chodzi o badanie docelowej grupy demograficznej, czy o kurs marketingowy, kluczowe znaczenie ma informacja.

Jeśli nauczyłem się czegoś, nie bój się przeskoczyć podczas recesji. Jeśli masz niepowtarzalną wizję, solidny plan biznesowy i pozytywne nastawienie, sukces może być tuż za rogiem.


Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.